Czas na trochę lansu - w przeciągu nieco ponad miesiąca (w sumie chyba miesiąca i tygodnia, dokładnie nie wiem) na blogu Underworld Kingdom udało mi się nabić ponad pięćdziesięciu łoczerów i zająć czwarte miejsce w rankingu najszybciej rozwijających się blogów o tematyce retrogaming / osr / whatever. B&B jak na razie zostało pobrane 426 razy, więc też konkretny (lepszy niż myślałem) wynik. Przy okazji tego bezczelnego (i raczej bezcelowego) samochwalstwa przydałoby się też wyjaśnić dlaczego "zszedłem na psy" i piszę niemal wyłącznie "tam, nie tu".
Sprawa jest dość prosta. Od chyba dwóch lat staram się poskładać do kupy wszystkie luźne pomysły które nagromadziły mi się przez ostatnie dwanaście lat grania (wcześniej nie graliśmy w autorki). Jako że doszedłem do wniosku (głównie z powodu tego, że graliśmy niemal wyłącznie sandboksy, nawet nie wiedząc że taki termin istnieje), że najlepsza do tego celu jednak będzie mechanika OD&D, to tym samym oczywiste stało się, że pisanie po polsku nie ma sensu - retrogamingiem w Polsce zajmuje się pewnie 2k6+5 osób, z czego zapewne wszystkie mają własne piaskownice, settingi i zasady domowe, więc i tak nie będą zainteresowane. Druga sprawa to fakt, że u nas tego typu rzeczy automatycznie zostają zaszufladkowane jako "autorki", czyli 99% ludzi z marszu je olewa. Druga sprawa, że na całym świecie ludzie wolą czytać bardziej lub mniej luźne teksty niż creative content (vide popularność Grognardii - 800+ łoczerów kontra wypchane pomysłami Planet Algol - nieco ponad 120), z tym że pisząc po ingliszu jest wiele większa szansa że ktoś moje wypociny użyje w swojej grze (bo przecież o to tu chodzi - nie o pisanie dla pisania).
Czy naprawdę skończyłem z pisaniem na Barłogu? Przykro mi Levaris i Furiath, ale - parafrazując Entombeta z Wilqa - chuja tam skończyłem. Po prostu na razie walczę ze spopularyzowaniem swoich płodów (rolnych), szczególnie że w końcu zdecydowałem się na wypuszczenie jakiegoś płatnego dodatku - przydałoby mi się trochę grosza, choćby po to by kupić sobie trochę książek, jakieś dobre mięcho do żarcia i jakieś drobne pierdółki do gitarki (wiecie - lampa 100 Watt, paka 4x12 i inne tego typu drobiazgi ;)).
8 komci:
`trudno, co zrobić... :)
Nikt Ci nie każe czytać :-)
Czemu nie zainstalujesz na Underworld Kingdom AdSense? Pytam z ciekawości. Taka filozofia? :D
Nie lubię śmiecenia reklamami na blogach, to raz.
Dwa - sądząc po ilości pierdół (obrazków, linków, list i podobnych bzdur) w bocznym panelu bloga i tak by się nie zmieściło.
Trzy - mój AdSense zablokowali już wieki temu :D
Raz - rozumiem, szacun. ;]
Trzy - AdTaily jest spoko. Nawet. ;)
Ta, już widze te tłumy retrogamerów grające w RPG na zachodzie. Większość z nich to zapewne jacyś hipsterzy, dla których retro to kolejna droga do lansowania swojej alternatywności. Łoczerów jest więcej bo więcej takich mieszka zapewne w NY niż w Polsce.
Zamiast pisać jakieś Bandits & Basilisks napisz coś w stylu Boobs & Butts, dopiero ilość łoczerów wzrośnie ;p
Boobs & Butts to jest dobry pomysł! Ja jak kiedyś napisałem w tytule sex to dzisiaj usuwam spamboty!
Hahah
Dokładnie - u mnie aktualnie też najczęściej wyszukiwanymi słowami kluczowymi są "wielkie cyce"...
Prześlij komentarz